RSS
niedziela, 07 maja 2006
Nie wiem

co bym zrobiła, gdyby Przyszły powiedział,że nie widzi ze mną przyszłości, bo ja tylko jego widze przy swoim boku

To prawda, jest daleko,ale przyjedzie,potem ja z Kulką jedziemy do Niego...

Tyle mam planów, tyle mysli w mojej głowie

kurcze.. zawsze myslałam,że nie umiem kochac, a chyba jego kocham

z drugiej strony tak sobie myslę,że skoro z Pierwszym nie wyszło, to chyba coś jest ze mną nie tak?

22:30, ta_co_oczy_niebieskie_ma
Link Komentarze (3) »
czwartek, 06 kwietnia 2006
Jest rano
Myslałam,że od rana będzie lepiej, a tymczasem urzadziłyśmy sobie z Małą poranne płacze, a i teraz nie moge się powstrzymać.. lzy płyna same...
06:32, ta_co_oczy_niebieskie_ma
Link Komentarze (6) »
Płaczę

a jesli płaczę, to przyczyną może być tylko i wyłacznie Pierwszy (zwany Byłym).. i tak sobie myślę czy to ja jestem popierd...a czy on...

Nigdy za specjalniewierzaca nie byłam, ale teraz prosze Pana Boga o siłę, bo jak Boga kocham, brakuje mi jej coraz bardziej

00:18, ta_co_oczy_niebieskie_ma
Link Dodaj komentarz »
środa, 05 kwietnia 2006
Nie chce mi się żyć

Czasem, tak po prostu żyć się człowiekowi nie chce, szczególnie, gdy jakiś truteń ci to życie zatruwa. o kim mowa - Były oczywiście znów miesza.

Nawet nie chce mi się o tym pisać.

A miało być tak pięknie: dwoje dorosłych ludzi dogaduje się i już...

W przyszłym tygodniu składam sprawę do sądu o podział majątku.

22:09, ta_co_oczy_niebieskie_ma
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 23 marca 2006
Trzęsie mnie

i to od kilku dni.. czyżby wyłaził stres związany z rozwodem i innymi nieporozumieniami związanymi z Pierwszym?

Ngdy nie brałam tabletek na uspokojenie, ale zaczynam się już nad tym powaznie zastanawiać...

Dziś od rana zdązylismy się pokłócić i na siebie nawrzeszczeć, a tak sie starałam rozmawiać z nim spokojnie:(

Jest beznadziejnie:(
Dobrze,że za niecałe trzy tygodnie przyjezdża Przyszły...

06:49, ta_co_oczy_niebieskie_ma
Link Komentarze (4) »
wtorek, 21 marca 2006
Pocałunek

Co najbardziej mnie rozczula,kiedy patrzę na zakochanych?

Delikatny pocałunek, który mężczyzna składa na czole, ewentyalnie pocałunek we włosy kobiety. Jest w tym tyle czułości (przynajmniej dla mnie), że cała się rozpływam...

Dziś rozmawiałam z mamą, okazuje się, że już chce poznac mojego chłopaka:P No, nawet nie tak dużo czasu jej to zajęło:) Chyba oswoiła się już z myslą,że kogoś mam. A Przyszły ciągle powtarza,że chce się ze mną ożenić... A ja?? Na razie nie czuję takiej potrzeby. Choć oświadczyny przyjęłam już 8 miesięcy temu. Chciałabym najpierw,żebyśmy się sprawdzili (rany, to już 2,5 roku jesteśmy ze sobą), żebyśmy pomieszkali razem, pozmagali się z szarą rzeczywistością, itp, itd...

Dziś zaczęliśmy już planować wakacje. Ciekawe co wyjdzie z tych planów...

A wracając do tytułu to strasznie lubię się całować z Przyszłym:)

22:35, ta_co_oczy_niebieskie_ma
Link Komentarze (2) »
sobota, 18 marca 2006
Jadę

do swojej Przyjaciółki

Decyzja zapadła 2 godziny temu, azważywszy,że zdana jestem na kounikacje państwową, to sama się sobie dziwię- ja Leniwiec Pospolity wyruszam w drogą PKS-em:)ale co tam.. jutro Ona ma urodziny i myslę,że miło jej bedzie, gdy zjawię się tam z życzeniami i z kwiatkiem:) sama chciałabym,żeby ktoś kiedyś zrobił mi taki prezent:)

No to miłej soboty, kochani:)

14:11, ta_co_oczy_niebieskie_ma
Link Komentarze (1) »
czwartek, 16 marca 2006
Do zanim

Z chęcią odpowiem na każde pytanie,ale niestety nie umiem otworzyć poczty niebieskookiej, tłumaczylam w jakims wczesniejszym wpisie,że nie znam swojego hasła (komputer mądrzejszy niż ja i pamięta), ale pisz na maila stopka_@poczta.onet .pl tego sprawdzam codziennie:0

Pozdrawiam goraco:)

a z moich spraw...

Dziś Pierwszy przyniósł ohłapy czy ochłapy.. chyba druga wersja prawdziwsza:) w postaci kilkuset złotych alimentów, zalega mi jeszcze 6 stówek

I dziś gościlam koleżankę i jej męża (notabene kolegę Pierwszego)... uświadomili mi,że jesli Pierwszy podejdzie ambicjonalnie do mojego wyjazdu, to mam mizerne szanse,żeby wyjechać za półtora roku do Przyszłego:(

Ale półtora roku to szma czasu, zobaczymy co się zdarzy jeszcze...

A tak poza tym czy wierzycie w to, co mogą powiedzieć wróżki??

Chyba mam ochotę spróbować się ich poradzić......

22:58, ta_co_oczy_niebieskie_ma
Link Komentarze (3) »
środa, 15 marca 2006
Dawno

nie pisałam

a wydarzyło się dużo:

Sprawa pierwsza:

Odebrałam wyrok dotyczący rozwodu (przy okazji wizyty w sądzie usłyszałam od pana straznika kilka miłych słów:

-ja po odbiór wyroku

-W sprawie....?

-Rozwodu.

-To pani po rozwodzie?

-Tak wyszło.

-Rany, ale z pani męża to głupek, jak można się z tak piękną kobietą rozwodzić (uch.. miód na uszy:P)Ja na jego miejscu to już bym z mostu skakał

-:)))

Druga sprawa:

załatwiam wszystkie formalności związane z przepisaniem mieszkania na mnie, a jak się okazuje wcale nie jest tego mało.. dziś oddałam kolezance papiery do notariusza, ma mi dać znać, co jeszcze dostarczyć, a potem tylko podpisanie i z głowy.

Trzecia:

W piątek idę do banku zorientować się, jak wygląda przepisanie kredytu (wspaniałomyslny Pierwszy zrzeka się mieszkania - mieszkania z kredytem, który ja musze spłacić, rzecz jasna..)

Czwarta:

Myslimy z Przyszłym o kupnie samochodu.. chciałabym jeszcze przed Wielkanocą, Przyszły też by chciał, a jak wyjdzie, zobaczymy...

Piąta:

zaczynam myśleć o leczeniu,żebym mogła od przyszłego wrzesnia wziąc roczny płatny urlop, dziś poczyniłam małe rozeznanie w tym kierunku..

Szósta, siódma i ósma i kolejne:

Na razie w mojej głowie - tak to jest, jak się rzadko pisze:(

22:56, ta_co_oczy_niebieskie_ma
Link Komentarze (1) »
piątek, 03 marca 2006
Chciałabym

dostać kolczyki.

Duże, zwisające. W sam raz do moich "długich" - od jakiegoś czasu zapuszczam-  włosów.

Sama sobie nie kupię, ale jakbym dostała, to musialabym nosić, nie??

18:16, ta_co_oczy_niebieskie_ma
Link Komentarze (4) »
 
1 , 2 , 3 , 4